Jak bezpiecznie cieszyć się muzyką?

wróć

Muzyka od wieków pasjonuje kolejne pokolenia, wyrażając ich kulturową tożsamość i dostarczając wielu emocjonalnych wrażeń. Dzięki niej przeżywamy swoiste katharsis, które pozwala nam zamknąć umysł przed problemami i niechcianymi myślami. Muzyka to wreszcie doskonała metoda na relaks i rozrywkę. Czy jednak wśród jej licznych walorów można dostrzec również zagrożenie uszkodzenia słuchu?

 

Nowe technologie

Ostatnie lata przyniosły gigantyczny wzrost liczby użytkowników smartfonów, które za sprawą specjalnie przygotowanych aplikacji obdarowały nas niemal nieograniczonym dostępem do nieprzebranych baz muzycznych utworów. Dziś z ulubionymi piosenkami nie rozstajemy się nawet w podróży, w pracy czy podczas fizycznych treningów. Jedyne wymogi stanowią: konieczność wcześniejszego naładowania bateria (problem ten częściowo rozwiązują powerbanki) i posiadanie sprawnych słuchawek.

 

W obliczu wyboru

No właśnie, słuchawki… Na rynku dostępne są ich dwa podstawowe rodzaje – douszne i nauszne. Które powinniśmy wybrać? – zdania są podzielone, jednak kierując się bezpieczeństwem naszego słuchu, odpowiedź jest tylko jedna. Co prawda typ douszny może przyciągać wygodą i minimalizmem, jednak ze względu na bezpośrednie wtłaczanie dźwięku do kanału słuchowego oraz niskie właściwości izolacyjne jest dla swych użytkowników bardzo ryzykowny. Natomiast słuchawki nauszne są odpowiednio oddalone od błony bębenkowej (co redukuje głośność o nawet 9dB!) i skutecznie chronią przed – motywującym do pogłośnienia – napływem hałasów z zewnątrz.

 

Umiar to podstawa

Bez względu jakim sprzętem dysponujemy, powinniśmy pamiętać o utrzymywaniu bezpiecznego poziomu dźwięku. Optimum stanowi tu ustawienie urządzenia na 60-80 % jego możliwości. Równie istotna jest jednak długość naszych słuchawkowych posiedzeń – wielogodzinne maratony nie są tu zbyt dobrym pomysłem. Nawet najwięksi melomani powinni więc kochać z umiarem, robiąc sobie regularne przerwy.

 

Wyjście na koncert

A co w przypadku muzyki na żywo? Natężenie dźwięku na koncertach przekraczać nawet 100 dB! Bezpiecznie przebywać w takich warunkach można jedynie przez 15 min – po tym czasie pojawia się ryzyko trwałego niedosłuchu. Aby temu zapobiec, należy wyposażyć się w ochronniki słuchu, nie stawać zbyt blisko głośników i zafundować swym uszom zasłużony odpoczynek (max po 3h).

 

Ludwik Jerzy Kern określił muzykę jako niebo, z nutami zamiast gwiazd. Z licznych dobrodziejstw owego firmamentu powinniśmy oczywiści korzystać, ale w sposób przemyślany i bezpieczny. Dzięki temu będziemy bez przeszkód cieszyć się ulubionym otworami przez kolejne lata.

501 166 303